Sonora – Instrument do terapii dźwiękiem

Sonora to innowacyjny instrument o działaniu relaksacyjnym przeznaczony do terapii dźwiękiem. Wykazuje działanie terapeutyczne poprzez połączenie muzykoterapii i wibroterapii. Sonora daje niepowtarzalną okazję, by wejść do środka instrumentu i zanurzyć się w jego przyjemnych dźwiękach. Leżąc w środku korpusu rezonansowego poddani jesteśmy bezpośredniemu działaniu fal dźwiękowych, które przechodząc przez nasze ciało, powodują głęboki masaż oraz relaksują umysł.

Instrument jest kreacją czeskiego lutnika, muzyka i multiinstrumentalisty Jana Rosenberga, mieszkającego w Niemczech u podnóża gór Schwarzwaldu. Koncepcja instrumentu wzrastała w twórcy już w latach 90-tych XX wieku. Jak wspomina, gdy grał na gitarze wielokrotnie marzył by znaleźć się w środku korpusu rezonansowego. Z czasem jego marzenie o zbudowaniu instrumentu, do którego można wejść stało się coraz bardziej realne. Jego nauczyciel budowy instrumentów Hans Peter Klein był twórcą instrumentu przypominającego stół do masażu, z naciągniętymi u dołu strunami, któremu nadał nazwę monochord. Jak podaje Rosenberg, to on zapoczątkował w 1989 roku trend budowy różnych form instrumentów z rzędem strun o jednakowym stroju znanych obecnie pod tą nazwą. Był on z pewnością wzorcem także dla Rosenberga i jego tuby. Kolejną inspiracją był ogromny bęben, który Rosenberg widział podczas swojej podróży po Nepalu. Podczas konstruowania instrumentu twórca opierał się o matematyczne i muzyczne teorie Pitagorasa, głównie w odniesieniu do wymiarów tuby, jej długości oraz średnicy, a także rozmieszczenia strun.

Jan Rosenberg

Rosenberg tworzył instrument z myślą o wspólnym muzykowaniu w zespole instrumentalnym, nie przypuszczał, że jego dźwięk będzie miał tak wyraźne działanie. Dopiero po powstaniu prototypu, jego przyjaciel Martin Seliger dostrzegł jego terapeutyczne właściwości. Niedługo później powstały kolejne, ulepszone wersje instrumentu, które Rosenberg budował wraz ze swoim uczniem Vaclavem Cizakiem w swojej pracowni w Niemczech przez kolejne kilkanaście lat. Początkowo tuby nosiły nazwę Sonarium. W ciągu 20 lat powstało 8 takich instrumentów, które rozeszły się po Europie. Jeden z nich został zakupiony przez ośrodek rehabilitacyjny we Fryburgu i z powodzeniem używany jest od kilku lat w terapii, między innymi osób z porażeniem mięśniowym, w celu zrelaksowania pacjentów, poprawy ich samopoczucia oraz zmniejszenia dolegliwości bólowych i napięć.
Jako nieaktywny już zawodowo lutnik, Jan przekazał dalszą produkcję instrumentów naszej poznańskiej pracowni. Obecnie jesteśmy jedynym w Europie i wyłącznym licencjonowanym producentem tego instrumentu, który jest przez nas nieustannie ulepszany i zmieniany tak, by spełniał oczekiwania naszych klientów, był wygodny w użytkowaniu i jeszcze pełniejszy w brzmieniu. W porozumieniu z twórcą nadaliśmy mu nową i bardziej międzynarodową nazwę: Sonora Sound Tube.

Skąd pomysł na projekt?
Sonora pojawiła się w moim życiu znienacka, jednocześnie wywracając je do góry nogami, oczywiście w pozytywnym znaczeniu. Z wykształcenia jestem lutnikiem i muzykiem. Pewnego dnia w mojej skrzynce mailowej pojawiło się zapytanie o wykonanie niespotykanego instrumentu, którego słucha się leżąc w jego wnętrzu. No i tu pojawił się pierwszy paradoks, ponieważ to oznaczało, że można na nim grać tylko koncerty jednoosobowe. Instrument był duży i zupełnie nie przypominający kształtem żadnego z dotąd mi znanych. Na dodatek posiadał ponad 50 strun i wszystkie nastrojone do jednego dźwięku, więc – drugi paradoks – nie było możliwości zagrania na nim żadnej melodii. Pomyślałam, że to kompletny bezsens, no ale zlecenie to zlecenie. A że miałam już doświadczenie w budowie dużych instrumentów, to postanowiłam się tego podjąć. Gdy zobaczyłam instrument na żywo i doświadczyłam jego działania zrodziła się we mnie bardzo żywa miłość do tego instrumentu. Fascynacja nim doprowadziła mnie do punktu, w którym postanowiłam poszerzyć swoją wiedzę o muzykoterapii. To zaowocowało uzyskaniem tytułu dyplomowanego muzykoterapeuty i rozpoczęciem pracy terapeutycznej z wykorzystaniem instrumentu.
-mówi Katarzyna Paluszkiewicz, koordynatorka i założycielka Projektu Sonora

Budowa instrumentu
Sonora to długa na 2 metry drewniana tuba na nogach. Zbudowana jest z najwyższej jakości drewna rezonansowego pozyskiwanego z wyselekcjonowanych drzew porastających wysokie partie gór. Ta tuba ta to nic innego jak korpus rezonansowy instrumentu. Jej średnica ma niecałe 80 cm. Taka wielkość tuby z łatwością pomieści przeciętnej wielkości człowieka, bo – należy przypomnieć, jest to najprawdopodobniej jedyny instrument na świecie, do którego się wchodzi! W jej wnętrzu znajduje się ławka, która dzięki dodatkowej, dostawianej do tuby nodze wysuwa się na zewnątrz, ułatwiając wejście do środka instrumentu. Na korpus naciągniętych jest 56 strun. Wszystkie nastrojone są do dźwięku o częstotliwości 64 Hz. Jest to basowy dźwięk odpowiadający niskiemu C wiolonczelowemu, w stroju w którym ”a” jest równe 432 Hz.

Jak działa Sonora?
Na Sonorze gra się delikatnie pocierając struny opuszkami. Wprawione w drgania struny przenoszą wibrację dźwięku na pozostałe części tuby, i dalej poprzez ławkę, na ciało leżącego wewnątrz człowieka. Wibracja masuje całe ciało dogłębnie, czuć delikatne, odprężające drgania, szczególnie w miejscach styku ciała z ławką, czyli na piętach, łokciach, plecach, czy dłoniach. Te drgania rozchodzą się dalej po tkankach, mięśniach i kościach, docierając niemal w każdy zakamarek ciała. Oprócz basowego dźwięku słyszalne są także alikwoty, czyli składowe tonu podstawowego, które wzmacniane przez korpus rezonansowy tworzą subtelne melodie. Nie jest to jednak muzyka, którą można zagrać z nut, nie przypomina utworów w tradycyjnej formie, a raczej improwizację opartą o pewną muzyczną historię, jaką grający chce przekazać słuchaczowi. Brzmienie instrumentu jest dość monotonne, burdonowe, rdzenne, nieco przypominające miks etnicznych instrumentów takich jak sitar czy didgeridoo. Dzięki tej stale powtarzającej się linii melodyczno-rytmicznej można wejść w swego rodzaju trans, co pozwala na odpłynięcie umysłu i przeniesienie się jakby w inny świat, świat swego wnętrza. Jednoczesne działanie wibracji i muzyki sprawia, że stan relaksu może być pogłębiony, a dodatkowo może być osiągnięty znacznie szybciej, niż przy zastosowaniu samej muzyki czy samej wibracji.

Jakie korzyści przynosi sesja i koncert?
Muzyka i wibracja Sonory uzupełniając się wzajemnie dają uczucie odprężenia i głębokiego relaksu. Na poziomie fizycznym powodują:

  • uspokojenie oddechu, pogłębienie go, spowolnienie i wyrównanie
  • regulacja pracy serca oraz ciśnienia tętniczego
  • poprawa krążenia, a co za tym idzie lepsze dotlenienie organizmu
  • lepszy transport produktów oczyszczania organizmu
  • stymulacja układu limfatycznego, czyli lepsze krążenie limfy w ciele
  • redukcja napięcia mięśniowego oraz niwelowanie bólu
  • pojawienie się fal alfa w mózgu, co oznacza, że nasz mózg przechodzi w stan spoczynku, charakterystyczny dla stanu odprężenia tuż przed zaśnięciem lub zaraz po przebudzeniu

Na poziomie psychicznym natomiast mamy odprężenie umysłu i zwolnienie natłoku myśli. Taki stan sprzyja uzyskaniu wglądu w siebie, uwolnieniu emocji, osiągnięciu pewnego rodzaju katharsis, czyli oczyszczenia, a nawet dotarcia do podświadomych treści czy możliwości ujrzenia tych samych spraw w innym świetle.

Jak wygląda i jak długo trwa sesja?
Indywidualna sesja relaksacyjna poprzedzona jest krótką rozmową i wstępem do relaksu, następnie odbywa się masaż wibracją w instrumencie, a pod koniec wyprowadzenie ze stanu relaksu i krótkie podsumowanie rozmową. Daję też czas na dojście do siebie po takiej sesji, tak, aby każdy czuł się odpowiednio zaopiekowany.
Sesja dla dwojga ma podobny przebieg. Podzielona jest pomiędzy dwie osoby. Najpierw jedna leży wewnątrz instrumentu i korzysta z masażu wibracją, a druga leży obok instrumentu, wsłuchując się w jego dźwięki. Później zamieniają się. Każda z osób korzysta z masażu wewnątrz Sonory około 35-45 min w zależności od wybranej długości sesji. Korzystając z sesji dla dwojga można dwukrotnie wydłużyć czas relaksu, a także wspólnie poddać się niespotykanemu doświadczeniu, co umożliwia późniejszą wymianę doświadczeń i niewątpliwie zbliża ludzi.

Podczas sesji grupowych uczestnicy leżą na matach dookoła instrumentu i korzystają z dobrodziejstw muzyki relaksacyjnej Sonory. Sesja ma podobny przebieg co sesja indywidualna. Pod koniec jest czas na wymianę doświadczeń.

Sesja terapeutyczna prowadzona jest przez dyplomowanego muzykoterapeutę. Pierwsza sesja obejmuje wstępny wywiad mający na celu postawienie diagnozy potrzeb oraz określenie celów terapii oraz jej czasu trwania. Każde spotkanie składa się z masażu dźwiękiem oraz rozmowy. Wspomagająco mogą być zastosowane także inne techniki terapeutyczne.
W ofercie posiadamy także vouchery na sesje indywidualne i dla dwojga, które stanowią świetny pomysł na prezent.

Standardowa długość jednej sesji to 60 min. Wykonujemy również krótsze sesje 45 min dedykowane dzieciom oraz tym, którzy lubią krótszy relaks, który podobnie jak krótka drzemka w ciągu dnia pobudzają i regenerują siły do działania. Sesje dla dwojga trwają 90 lub 120 min.

Od jak dawna jesteście w Poznaniu?
W Poznaniu działamy z Sonorą od 2017 roku. Z początku zaczęliśmy z produkcją, a od 2018 roku zaczęliśmy oferować także sesje relaksacyjne. W styczniu 2019 roku ruszyło nasze SONORA Studio Masażu i Terapii Dźwiękiem, w którym obecnie można doświadczyć sesji relaksacyjnej w Sonorze, ale też masażu manualnego, refleksologii stóp czy masażu twarzy Kobido.

Gdzie można skorzystać z Sonory oraz jaki jest koszt sesji?
Z masażu dźwiękiem w Sonorze można skorzystać obecnie w dwóch miejscach w Polsce: w Poznaniu i Warszawie. W stolicy Sonorę obsługuje Joanna Przybyła prowadząca gabinet terapii holistycznych Kalejdoskop. W Poznaniu natomiast prowadzimy Sonora Studio Terapii i Masażu Dźwiękiem przy ul. Bukowskiej 31/5. Ceny sesji zależą od jej długości, a także od miasta. O cennik najlepiej zapytać kontaktując się bezpośrednio z wybranym gabinetem.

Katarzyna Paluszkiewicz

Co mówi nauka na temat działania Sonory?
Działanie instrumentu Sonora Sound Tube wpisuje się w założenia muzykoterapii, która zakłada wykorzystanie muzyki lub jej elementów, takich jak dźwięk, rytm, harmonia, melodia przez muzkoterapeutę w procesie zaprojektowanym dla ułatwienia komunikacji, uczenia się, mobilizacji, ekspresji, koncentracji fizycznej, emocjonalnej, intelektualnej i poznawczej w celu rozwoju wewnętrznego potencjału oraz rozwoju lub odbudowy funkcji jednostki tak, aby mogła ona osiągnąć lepszą integrację intra- i interpersonalną, a w konsekwencji lepszą jakość życia.

Sonora oprócz relaksacyjnej muzyki wykorzystuje również wibrację dźwięku o konkretnej częstotliwości (64 Hz), co spójne jest z założeniami terapii wibroakustycznej autorstwa norweskiego pedagoga i terapeuty Olava Skille. Terapia ta wykorzystuje wibracje dźwięku z zakresu częstotliwości od 30-120 Hz, przy czym za najbardziej korzystne uważa się tony z zakresu częstotliwości 40-80 Hz, natomiast tony w zakresie 40-60 Hz wytwarzają najbardziej wyczuwalne drgania. Tony te trafiają bezpośrednio w ciało człowieka i rozchodzą się po jego tkankach, mięśniach i kościach. Jednocześnie wibracjom tym towarzyszy odpowiednio dobrana muzyka relaksacyjna, której pacjent słucha przez słuchawki. Jak sam twórca wyjaśnia: terapia wpływa na fizjologię organizmu, poprzez obniżenie poziomu aktywności współczulnego układu nerwowego i poprawę krążenia krwi, dostarczenie większej ilości tlenu do różnych narządów i usprawnienie transportu szkodliwych substancji z komórek i przestrzeni międzykomórkowych. (…) Poprawa samopoczucia i osiągnięcie stanu relaksu są powszechnie zgłaszane jako pozytywne efekty terapeutyczne.

Opinie klientów:


Wrażenia niesamowite, sesja wprowadza w niesamowity błogostan, daje ukojenie i wielki spokój.
Doskonałe odprężenie po stresującym dniu; Bardzo szybko rozluźniłam się i poczułam harmonię między ciałem i umysłem
Ciekawe przeżycie. Bardzo przyjemnie. Piękny, spokojny dźwięk, można idealnie wykorzystać go do medytacji.

Ciężko mi się zrelaksować – a w sonorze się udało.

Czułam się zaopiekowana.

Wzruszająca atmosfera i ciepło.

Wyciszenie, spokój, relaks, błogostan.

Czuję się znacznie lepiej niż przed. Jestem rozluźniona i jednocześnie pełna energii.
Czuję się taka leciutka i po prostu miło mi od środka.

Uwielbiam jak dźwięk przeszywa moje ciało.

Rozluźnienie. Ból głowy zniknął.

Po koncercie ogromny uśmiech.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *